czwartek, 12 kwietnia 2012

Słodkie usta od KOBO


Witajcie, dziś kilka słów o szmince Celebrity Lips firmy KOBO, która podczas ostatnich zakupów wpadła mi w ręce. Uwagę przyciągnął przede wszystkim kolor odpowiadający pastelowym trendom tego sezonu. Szminka jest niesamowicie mocno napigmentowana co widać już po pierwszym pociągnięciu.  Sama aplikacja jest przynajmniej dla mnie ciężka przez trochę tępą konsystencję produktu. Trzeba się trochę namęczyć, żeby uzyskać fajny efekt. Zawsze przed nałożeniem smaruje usta odrobiną balsamu dzięki czemu szminka łatwiej się nakłada. Niestety nie można powiedzieć o niej że jest trwała, już po godzinie po prostu znika z ust. Podkreśla też suche skórki co po pewnym czasie wygląda naprawdę nieestetycznie więc bez drobnych poprawek się nie obejdzie. Zawiera filtr UVA/UVB, ma przyjemny zapach, ładne opakowanie i chyba ten słodki kolor rekompensuje wszystkie wady. Ja posiadam nr 301 sweet Morning (z tego co wiem szminka występuje w 8 wersjach kolorystycznych). Cena 20 zł więc jest OK. Polecam wszystkim, dla których częste poprawki ust nie stanowią większego problemu.
Pozdrawiam, OLI






7 komentarzy:

  1. wielkie dzięki za pomoc i "recenzję" :) żel już zamówiłam, więc zobaczymy co to będzie :)
    rzadko kiedy używam szminek ale na tą się chyba skuszę bo wygląda na prawdę świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna ta szminka, i na twoich ustach prezentuje sie fenomenalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ ty jesteś piękną kobietą|!!!! hot hot hot- że tak powiem.
    szminka prezentuje się pięknie, choć z tych uwag które napisałaś, znikanie i podkreślanie skórek, odpada, u mnie najwazniejszą funkcją jest nawilżenie, moich ust oraz trwały ślad. Gdyż, bo, ponieważ jako dziewczyna po 25 ja nadal maluję się bez lusterka, wokoło ust- hahahhaha dlatego ratują mnie bezbarwne pomadki, inaczej prezentowałabym się komicznie :PP

    ps masz włączoną weryfikację obrazkową do dodawani komentarzy, możesz ja wyłączyć bardzo szybko, pisałam o tym u siebie w 2 poście z marca, tytuł tajniki dodawania komentarzy :)

    OdpowiedzUsuń