sobota, 16 lutego 2013

Kreska eyelinerem krok po kroku

Hej!
Dla większości kobiet oko podkreślone czarną kreską na górnej powiece to nieodłączny element makijażu. Osobiście uwielbiam ją za uniwersalność- idealnie sprawdza się przy makijażach wieczorowych, ale też świetnie wygląda solo. Ten drugi wariant wybieram wtedy, gdy do wyjścia zostało kilka minut i nie mam czasu na zabawę z cieniami. Wiele z Was często pisało w komentarzach, że stworzenie perfekcyjnej kreski jest czymś nieosiągalnym dlatego w kilku krokach pokażę niezawodną metodę, stosowaną na co dzień nie tylko przeze mnie ale pewnie większość kobiet.


Nie stosuję eyelinerów w pisaku ani w płynie. Mój niezawodny duet to żelowy eyeliner Inglot i płaski pędzelek tej samej firmy (nr 31T). Jedyny problem to konieczność reanimacji eyelinera od czasu o czasu o czym możecie poczytać TU

Podzielcie się swoją opinią na temat eyelinerów w żelu bo od dłuższego czasu rozglądam się za czymś nowym. Próbowałam też Pierre Rene i jest całkiem ok :)
Pozdrawiam, Oli.

49 komentarzy:

  1. robię ją trochę inaczej,ale efekt- taki sam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. na mojej brzydkiej powiece kreseczka nigdy tak wyglądać nie będzie..:( za to idealne smoky pod każda postacią opanowałam idealnie..;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje krechy ! :)
    muszę się oddać w Twoje ręce ! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealna ta Twoja kreska <3 Ja też lubuję się w eyelinerach w żelu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ide do Ciebie na kurs perfekcyjnego rysowania kreski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za tego posta,może wreszcie nauczę się robić kreskę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealna kreska! Mi nigdy nie wychdzi taka sama na lewym jak na prawym oku. Muszę, w końcu wypróbowac żelowy eyeliner ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładna kreska, Ja swoją robię inaczej troszkę, ale wszystko zależy od makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam od wielu dziewczyn, że ten eyeliner zasycha, jednak pigmentacja jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jestem po wrażeniem eyelinera w żelu od Rimmela- jest wodoodporny i faktycznie trzyma się niesamowicie. Namalowałam nim córci buźkę na rączce i miała ją nawet po kąpieli następnego dnia ;p Ma malutki precyzyjny pędzelek i jest niesamowicie czarny- dla mnie to ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  12. cudowna kreska, ciągle się jej uczę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne oczko :) :*
    A ja Kochana z całego serca polecam eyeliner żelowy z Rimmel'a :) Po całym dniu łażenia, w tym momentach kiedy śnieg pruszył mi na twarz, kreska przetrwała w stanie idealnym :) A idealny Mój Kochany pędzelek do kresek to Inglot 30T :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  14. a ja nigdy nie używałam eyelinera w żelu.
    Kreska piękna, wizualizacja bardzo pomocna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę zacząć się uczyć robić kreski!

    OdpowiedzUsuń
  16. kreska doskonała ;) ja wolę posługiwać się kredką, bo trochę więcej wybacza :) a jeżeli już używam eyelinerów, to zazwyczaj tych w pisaku.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja nie lubie eyelinerow zelowych i juz mnie nic do nich nie przekona, jak jestes zainteresowana to mam ten od Essence zuzyty w kilku % :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D Ale miałam już Essence i był średni :/

      Usuń
  18. Ja wlasnie kupilam Inglotowy ;) ale mam tez na wykonczeniu Maybeline Lasting Drama-bardzo fajny.
    Z gornej polki podobno super jest ten z Make Up Atelier Paris .
    Piekne kreski robisz:)

    OdpowiedzUsuń
  19. moja powieka ciut opada i nie wiem czy taka kreska wygladala by u mnie dobrze ale jestem wielka fanka takich makijazy ;-)
    Musze tez niestety zakladac baze pod eyeliner na calej dluggosci kredki, bo w przeciwnym razie zawsze sie rozmaze... Mimo to sprobuje ja tak mocno wyciagnac :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Twoje krski zawsze mi się podobają! Ja próbuję i próbuję i nie ejstem w stanie u siebie zrobić kreski- taki to mam talent !

    OdpowiedzUsuń
  21. ja niezmiennie kocham MAC-owego, jest nawet lepszy od Bobbika. z Inglota też lubiłam, z Pierre Rene mam kolor kobaltowy i też nie narzekam, wogóle eyelinery to moj must have.

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo się przyda mi taki tutorial ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. właśnie tak wygląda idealna kreska! nigdy mi taka nie wyszła, ale będę próbować dalej :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Genialna kreska ;) Bardzo przydatny post! Mi nigdy taka śliczna nie wyszła :(


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  25. marzy mi sie, ze pewnego dna uda mi sie dojsc do takiej wprawy. Twoje oko wyglada oblednie :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja znowu używam tylko eyelinerów w pisaku lub tradycyjnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam dokładnie ten sam produkt i dokładnie ten sam problem - szybko wysycha. Myślę, że to kwestia opakowania. Poza tym jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetną kreskę robisz. : )

    OdpowiedzUsuń
  29. Moim numerem jeden od wielu wielu lat jest eyeliner Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Taka kreska to marzenie, muszę jz wyćwiczyć!:) Pozdrawiam http://asmileoflife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Twoja kreska jest wręcz idealna ♥

    OdpowiedzUsuń
  32. Takiej kreski nie zrobię i za milion lat :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Mi kreski nie wychodza za nic :(

    OdpowiedzUsuń
  34. mam tego inglota od jakiegoś czasu i odbija mi się na powiece :( jedynie gdy sypkim pudrem go "zagruntuję" to jest nieco lepiej, wolałam essence :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajny instruktaż, na pewno mi się przyda :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Oliwio, czy mogłabyś udzielić jakichś wskazówek na temat kociej kreski dla opadających powiek? Jaki eyeliner byłby najlepszy (zważając na cenę)? Wszystkie jakie stosowałam do tej pory (Kobo, essence, sensique, vibo) odbijały się na powiece;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam żadnego doświadczenia w malowaniu opadających powiek :/ A najlepszy eyeliner jaki mogę polecić to maybelline w żelu :)

      Usuń
  37. Dziękuję za odpowiedź :*

    OdpowiedzUsuń