środa, 16 października 2013

Podczas wakacyjnych upałów ciemne kolory szminek i cieni  czekają cierpliwie na nadejście jesiennych dni, kiedy każda z nas może pozwolić sobie na odrobinę mocniejszy makijaż. Burgundowy kolor po raz kolejny stał się numerem jeden jesiennego sezonu. Uzupełnieniem makijażu są ciepłe, brązowe odcienie na powiece i mocna, czarna kreska eyelinerem.
Oczy: bronzer Bahama Mama, cienie Inglot nr:120 i 53, rozświetlacz Mary-Lou Manizer i eyeliner w żelu Maybelline.
Usta: szminka Inglot nr877 i błyszczyk MAC Lustreglass- Decorative.

piątek, 4 października 2013

Ulubieńcy września

Hej!
Dawno nie przygotowałam dla Was żadnych ulubieńców. Wrzesień minął mi jak burza i nie skupiałam się na testowaniu nowych kosmetyków. Mimo wszystko uzbierałam kilka produktów, których w ostatnim czasie używałam regularnie. Znalazło się też parę nowości, które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły.
Od pewnego czasu jestem wielką fanką kosmetyków Pat&Rub. Relaksujący balsam do ciała o zapachu trawy cytrynowej i kokosa stosuję po każdym prysznicu i jestem z niego niesamowicie zadowolona. Od dawna nie spotkałam się z tak mocno nawilżającym produktem, który wchłania się błyskawicznie, pozostając skórę niesamowicie miękką i pachnącą. Dodatkowo 100% jego składników jest pochodzenia naturalnego.
Suche szampony Batiste to nowość wśród moich kosmetyków. Posiadam wersję BLUSH  do każdego typu włosów oraz wersję z barwnikiem dla włosów ciemnych. Oba szampony świetnie się sprawdzają. Nie pozostawiają włosów matowych, tak jak miało to miejsce podczas używania szamponów innych firm. Dodatkowo pięknie pachną i są niesamowicie wydajne- mimo iż jestem posiadaczką bardzo gęstych włosów, już niewielka ilość produktu odświeża całą głowę.
Kolejny kosmetyk to dowód na to, że dobre produkty do włosów wcale nie muszą kosztować krocie. W ostatnim miesiącu miałam swój pierwszy kontakt z kosmetykami Balea i już bardzo żałuję, że nie mam do nich stałego dostępu. Odżywka do włosów suchych i zniszczonych z olejem arganowym to idealna propozycja dla kobiet, które za niewielkie pieniądze spodziewają się spektakularnych efektów. Już po pierwszym użyciu włosy stały się niesamowicie miękkie, gładkie i błyszczące, a słońce i słona woda podczas wakacyjnego wyjazdu nie stanowiły już żadnego problemu. Polecam wszystkim, którzy katują włosy prostownicą, suszarką itp. Wasze włosy będą Wam wdzięczne za taką dawkę nawilżenia.
Kilka razy na YT widziałam pozytywne recenzje korektora Maybelline Affinitone, aż zdecydowałam się na przetestowanie go na własnej skórze. Produkt bardzo szybko się aplikuje i łatwo rozprowadza dzięki lekkiej konsystencji. Na co dzień stosuję go do maskowania cieni pod oczami, z czego wywiązuje się w 100%. Nie wysusza skóry i nie zbiera się w załamaniach. Myślę, że mógłby nie poradzić sobie z zakryciem większych wyprysków, ale do rozjaśniania okolic oczu nadaje się idealnie. Mój odcień- 01 NUDE BEIGE.
Lakier Essie w odcieniu Fiji miałyście już wcześniej okazję zobaczyć na blogu. Fakt, iż zużywam już drugą buteleczkę do dowód na to jak bardzo jestem zadowolona z tego lakieru. Pierwszą sztukę zużyłam do ostatniej kropli. Na pierwszy rzut oka wydaję się być po prostu biały jednak po nałożeniu na płytkę paznokcia zauważa się BARDZO delikatny różowy odcień. Najpiękniej prezentuje się latem, kiedy skóra dłoni jest delikatnie opalona. Mimo wszystko maluję nim paznokcie przez cały rok i na pewno prędko mi się nie znudzi.
Ostatni produkt to MUST HAVE każdej kobiety. Myślę, że klasyczną czerwoną szminkę znalazłabym w kosmetyczce każdej z Was. Moim faworytem jest pomadka Loreal w odcieniu 550 Cherry Candy. Jest niesamowicie miękka dzięki czemu łatwo się nakłada. Dodatkowo delikatnie się błyszczy, ma piękny kolor soczystej czerwieni i równie pięknie pachnie. Idealnie sprawdzi się zarówno u brunetek jak i blondynek.
Mam nadzieję, że któryś z kosmetyków Was zainteresuje i zechcecie przetestować go u siebie. Chętnie dowiem się jakie kosmetyki są Waszymi faworytami :)
Buziaki!

sobota, 28 września 2013

Croatia part II

Hej!
Tak jak wspominałam, przedstawiam dziś kolejną porcję zdjęć z wakacji. Coraz bardziej tęsknię za tym miejscem i chętnie zostałabym tam na zawsze.
Życzę Wam miłego weekendu, swój niestety spędzam w pracy.
Buziaki!
 
 

poniedziałek, 23 września 2013

Jo.Mu. Clothes. Croatia part I

Hej!
Kilka godzin temu wróciłam z najpiękniejszego miejsca na świecie. Wypoczynek w Chorwacji na długo zostanie w mojej pamięci. Mogłabym tam spędzać każde wakacje. Korzystając w pięknej pogody i niezwykłego krajobrazu przygotowałam skromną stylizację.
Jakiś czas temu na swoim FB wspominałam o nowo otwartym sklepie internetowym Jo.Mu. którego właścicielkę mam przyjemność znać. Z całej kolekcji wybrałam dla siebie białą bluzę z kapturem, która idealnie sprawdzi się podczas jesiennych wieczorów. Od pierwszego założenia byłam pod wrażeniem jakości materiału i nietypowego kroju. Wszystkich ceniących sobie wygodę i oryginalność zapraszam do sklepu i na Facebooka JO.MU.
W następnej notce pozostałe zdjęcia z wakacji.
Buziaki!